Drewniany człowiek i demony

listopad 25, 2008

Każdy ma swoje strachy. Wydawało się że moje przegoniłem. Wystarczyła jednak drobna iskierka żeby pożar rozpalił się na nowo. Pożar, którego zdaje się, nigdy nie będzie mi dane ugasić. Co najwyżej przytłumić…..

A Pinokio? Ten stworzony przez starego Gepetto drewniany chłopiec kojarzy się przede wszystkim z rosnącym od kłamstwa nosem. Ja zaś piszę o czymś innym. O braku wnętrza. O drewnianym człowieku bez uczuć.

Czytaj resztę wpisu »