Ulubione słowo

grudzień 4, 2007

Klepiąc codziennie kilkadziesiąt tysięcy znaków tworzących słowa, nie zastanawiam się (i pewnie nikt tego nie robi) nad każdym z nich z osobna. Jednak podobnie jak mamy ulubione kolory, ulubioną muzykę i ulubiony smak herbaty, ja mam swoje ulubione słowo.

Pasja.

Z pozoru niczym się nie wyróżnia, a po dłuższych oględzinach łatwo stwierdzić, że nie wyróżnia się w ogóle. W słowniku znaleźć można setki podobnych, może nawet ładniej brzmiących. Nie zmienia to faktu, że “pasja” jest tym, które lubię najbardziej. Ma bowiem w sobie jakiś pozytywny ładunek emocji, a wszystko co robione z pasją, robione jest dla czystej przyjemności. Właśnie ten brak przymusu, wolność jaką owe słowo określa nasze działania, podoba mi się tak bardzo. Można więc zbierać z pasją kapsle, kochać się, lub uprawiać inne sporty. Tych pięć liter przekazuje pozytywną energię i niesposób jest pasję do działania udawać. To cholernie romantyczne, ale gdybym kiedykolwiek miał córkę (a dzieci mieć nie chcę, jeśli już to syna – a więc pewniakiem będzie to córka), dałbym jej na imię właśnie Pasja.

Zastanawiam się, czy w swoim uwielbieniu do jednego konkretnego słowa jestem odosobniony. Może każdy ma takie, które uwielbia, nienawidzi lub zwyczajnie lubi. Bardziej lub mniej, ze względów różnych. Więc jak jest?

Odpowiedzi: 2 do “Ulubione słowo”

  1. Mihas powiedział/a

    ja nie nawidze slowa “kiedys”, bo brzmi jak nigdy ;)

  2. basza powiedział/a

    no ciekawe ciekawe słowo ,właśnie sie zabierałem do pisania tekstu i wybrałem sobie słowo pasja na główny punkt na którym sie skupie:))i natknąłem sie na ten link.Ajjj,Ładnie imie można ująć Pasja:)pozdrawiam

Dodaj komentarz